Coco Bongo - Jaworzno
2010-07-06
Rybnik klub Euphoria
2010-05-21
Koncert w Rybnickim klubie Eupohoria był niesamowity pod wieloma względami, jednak w opisie tego wydarzenia ograniczymy się do wymienienia klimatu, który towarzyszył nam przez cały czas występu, ludzi których poznaliśmy, oraz uroku miasta Rybnik, który czarował nas do wczesenych godzin porannych po koncercie.
AWFalia Katowice 2010
2010-05-18
Koncert w Katowicach podczas tegorocznej edycji imprezy AWFalia 2010. Chociaż pogoda nie dopisala, a deszcz lał się z nieba strumienami, studecni AWF potrafili dobrze się bawić, co przełożyło się na znakomity nastrój podczas występu. Studenci wszystkich krajów, łączcie się duchowo w melodiach BJ!
Lizard King - Kraków
2010-03-12
Ot tak - zdjęcia z planu teledysku vol. 1
2009-08-03
Wybraliśmy dla was kilka zdjęć z pierwszego dnia na planie. Foty z pozostałych dni zostaną umieszczone tutaj wkrótce. Zachęcamy do komentowania materiałów na forum i życzymy miłego przeglądania zdjęć.
Trzebinia
2009-06-28
Francja Billy Montigny
2009-05-01
Chełmek klub Nisza
2009-03-27
Rzeszów klub Vinyl
2009-02-13
Trzebinia
2009-02-12
Kraków
2008-09-18
Chrzanów
2008-09-13
Chrzanowski koncert Bongo poprzedzał występy bardziej doświadczonych i utytułowanych artystów, a mianowicie miejscowego „Sztywnego Palu Azji” Jak i gwiazdy ogólno polskiej ”Iry” Bongo "show" zaczął się o godzinie 16!Nie trwał zbyt długo gdyż absencja naszego gitarzysty Rafała Kossakowskiego nie pozwoliła w pełni zaprezentować naszego materiału, ale zastępstwo miał wyśmienite bo nie byle kto a Krzysio z „Borderline” chylimy głowę nisko i dziękujemy za wspólny koncert jak i spożywanie trunków po koncercie:)...mimo wczesnej pory jak i chłodu który nas dotknął w Chrzanowie w dzielnej grupie stawiła się ekipa wsparcia którą to jesteście wy i za to tez wam dziękujemy!! Na koniec dla ciekawych pisze setliste która zaprezentowaliśmy!
- Supermen
- Amphetamina
- Spontaniczne”K”
- Leszek
- My wiemy oni Nie
- Portfel
- Bongo Gra
Do zobaczenia na kolejnych koncertach!!
Sucha Beskidzaka klub Scorpion
2008-08-15
Porąbka Uszewska
2008-07-07
Późne niedzielne popołudnie, nieustannie świecące słonce, masa wygłodniałych młodych słuchaczy, rewelacyjna atmosfera, i kto jeszcze?? O tak...Bongo i Sami! Nie mogło nas zabraknąć na tak dobrze przygotowanej imprezie! Wielkie podziękowania dla organizatorów! Naprawdę się spisali! Grało nam się fantastycznie! Mamy nadzieję, że przypadliśmy wam do gustu, a i wasze muzyczne kubki smakowe są teraz bogatsze o dużą porcje pozytywnej muzyki, którą staramy się za każdym razem z przyjemnością dawać!
Porąbka
2008-07-05
W sobotni wieczór mieliśmy przyjemność wraz z zespołem „Sami” gościć w Porąbce na 60-cioleciu tamtejszego klubu sportowego! Było genialnie!! Fantastycznie nastawiona publiczność, bardzo żywiołowa i w dodatku bez ograniczeń wiekowychJ dla takich ludzi aż chce się grac! Dzięki wam wszystkim za gościnę!!
Bardo
2008-06-25
Miasto Bardo okazało się nie lada wyzwaniem, nie dość, że to najdalszy wyjazd Bongo, bo prawie 250 km. to w dodatku musieliśmy zagrać we trójkę jak za starych, dobrych czasów! Bongo umilało ponad godzinę czas mieszkańcą Bardo, aż do przyjazdu „Samych”, którzy mieli w tym dniu jeszcze występ w innym miejscu! Osobiście uważam, że koncert był niezły, cieszę się, że dopisali ludzie, głównie młodzież! A przecież na was nam najbardziej zależy! Grono ludzi, którzy nas słuchają niezmiernie się powiększa i to nas bardzo cieszy! Byliście naprawdę wspaniali! Dziękujemy za możliwość wystąpienia w waszym mieście! Na pewno kiedyś tam wrócimy! (Chociażby po moją gitarę, której zapomniałem zabrać!)
Suszec
2008-06-25
Występ w Suszcu zapoczątkował koncertowy weekend, jaki czekał Bongo! Późna wieczorna pora...piękny krajobraz lasów...cudowne jezioro...i atmosfera raczej ”piknikowa”...tak można określić warunki jakie czekały na występ Bongo Jerusalem! Poprzedzaliśmy występ zespołu ”Sami”, którzy byli po raz kolejny gwiazdą wieczoru! W tym "piknikowym klimacie" grało się, wbrew pozorom, super! Mamy nadzieję, że trafiliśmy przynajmniej do części słuchaczy, którzy mięli okazję zapoznać się z naszymi utworami. Zwłaszcza, że poszerzamy repertuar supportów...w Suszcu można było pierwszy raz usłyszeć w nowej wersji „Leszka” i „Portfel”
Zdjęcia z planu teledysku - Klub LOCHY
2008-06-11
Zdjęcia z planu teledysku - Stare Mury
2008-06-11
Zdjęcia z planu teledysku
2008-06-10
Kilka fotek ze studia...
2008-05-20
podaczs pracy nad materiałem ....
Czeladź
2008-05-08
Zespół Bj zaprezentował się na tegorocznych majówkach w Czeladzi, na tamtejszych dniach Miasta!! Był to kolejny występ z tytułu support „Samych" poza wyżej wymienionymi zaprezentował się również Mezo! Koncert można zaliczyć do udanych, pomimo zmiennej aury, jak i krótkiego czasu występu zabawa była przednia! Dziękujemy wszystkim za przybycie! Zapraszam do zobaczenia zdjęć z tej imprezy w dziale Galeria!! Stay Punk!!
Chorzów Leśniczówka
2008-03-29
Rock'n' roll nic dodać nic ująć....tym właśnie stwierdzeniem można określić występ w chorzowskiej "leśniczówce". Świetny klub położony w bajecznie pięknym rezerwacie chorzowskim kusił tym razem wspólnym występem Bj jak i Chillout! Potwierdza się fakt, iż Bongo potrafi się odnaleźć naprawdę wszędzie...klub z gatunku blues...hmmm nie lada wyzwanie?? pewnie tak! A jednak Bongo potrafiło rozruszać tą budę, było gorąco, było duszno, pachniało seksem, ale co się dziwić przecież płoniemy chęcią gry i podbijania waszych serc, a więc cóż....kto był, skosztował, pewnie skosztuje jeszcze raz....Bongo uzależnia...no ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu...kto nie był...jeszcze o tym nie wie, ale skosztuje...Bongo Kusi i nie przestanie - macie moje słowo!!
Wadowice
2008-03-07
"Ta piosenka jest o Leszku, HEJA HOOO..." tymi właśnie słowami rozpoczął się klubowy, wadowicki koncert! Pierwszy raz gościliśmy w tym mieście...ale mam nadzieje, że nie ostatni, gdyż od pierwszej do ostatniej minuty koncertu można było wyczuć przenikające ciało napięcie! Show wisiało w powietrzu! Było mnóstwo nowych twarzy, jak i również starych poczciwych słuchaczy, którzy zawsze chętnie przyjeżdżają na nasze występy...Pojawiło się pytanie!...czy Malczyk po raz kolejny zszokuje i uszczęśliwi niektórych, ściągając spodnie podczas występu?? Niestety muszę was zawieść, obeszło się bez hardcor'u, co nie oznacza, że nie było niezłej jazdy, na pewno Wadowiczan można dopisać do grona "wspaniałych", czyli takich, którzy wiedzą, co to zabawa! Granie w klubach ma swój klimat, a tamtejszy klub był całkowicie przesiąknięty pozytywną wibracją! Reasumujac - podam cytat ze znanego polskiego filmu "Psy" - "Jeszcze tu k....wrócimy!"
Siewerz
2008-02-14
Kolejny support zespołu SAMI. Jak się spiszemy? Na bank tego nie da się przewidzieć tak, jak nie da się przewidzieć żadnego naszego koncertu.
Kraków
2008-02-13
Sucha Beskidzka
2008-02-02
Gorlice
2008-01-14
16 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Graliśmy jako support zespołu SAMI. Zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło, organizacja była rewelacyjna. Koncert wypadł nieźle mimo początkowej wpadki z gitarą - odmówiła posłuszeństwa, dopiero Buch swoimi magicznymi rączkami wykonał reiki nad nią - i stał się cud. Robert mógł grać. Po trzech i pół kawałka przerwało nam Światełko Do Nieba tryskające pokazem sztucznych ogni i gorącem zapatrzonych na Malczyka dziewcząt. Po „Światełku" kontynuowaliśmy nasz króciutki koncert, grając jeszcze dwie piosenki, z czego jedna była bisem wywołanym z publiczności. Grało się świetnie, publiczność taka, że aż sami sobie zazdrościmy, że mieliśmy okazję tam wystąpić. Budujący był fakt śpiewania refrenu z „Supermana" przez ludzi pod sceną. Mimo skostniałych paluchów i braku próby przed - wydaje się, że koncert był udany i mamy nadzieję powrócić do Gorlic.
Chrzanów , I LO
2008-01-04
W odpowiedzi na zaproszenie uczniów z I LO w Chrzanowie zagraliśmy bardzo nietypowy koncert na sali gimnastycznej. Przed nami zagrał zespół Chilitoy, a my już wtedy mogliśmy tylko odliczać - 3, 2, 1 i pssst! Po trzecim kawałku zagranym przez Chilitoy padło nagłośnienie do wokalu i ... I gdyby nie wyrozumiałość „publiczności" oraz fakt znania przez Nich tekstów wielu naszych piosenek - byłaby piękna klapa... Ale nie! Było świetnie, nie wiedzieliśmy że Robert potrafi się tak wydzierać. Pogo przed „sceną" w wykonaniu wiernych widzów naszych koncertowych zmagań było rzeźniczo wyśmienite i aż nogi rwały ciało do wbicia się w młyn. Dziękujemy!